|
Miłosne - wiersze |
|
|
|
(1) (2)
(3) |
|
|
Prosze przyjmij Kochana, Te roze zerwane z rana, Przykryte nocy
cieniem Niech beda przypomnieniem, Ze wsrod tylu ludzi na swiecie Zyje
jeden malenki czlowieczek, Ktory kocha Cie skrycie, Ktory oczekuje w
ciemnosci Od Ciebie chociaz malej iskry milosci.
Gdy Cie ujrzalem po raz pierwszy Mokre pachnialy kasztany. Zbyt dlugo
mi w oczy patrzylas, Ogromnie bylem zmieszany. (A. Slonimski)
Kocham Cie! Tesknie! Wolam Cie do siebie! Swiat caly Twojem nazywam
imieniem! (K. Przerwa - Tetmajer)
Czy pamietasz jak to bylo Gdy bylismy sam na sam ? Bicie serca mi
mowilo, Ze dla siebie Ciebie mam. Ty tulilas mnie w ramionach
Calowalas usta me. Wtedy wreszcie zrozumialem Ze naprawde Kocham Cie.
Miiosc.Najglebiej choc ukryta, Kazdy ja z oczu wyczyta. (J.W. Goethe)
Ktos bardzo Cie kocha, nie powiem Ci kto Ktos mysli o Tobie, nie
powiem Ci co, A w mysli caluje, nie powiem Ci jak, Az cierpi, az czuje
ze sil mu brak. To ktos bardzo bliski, nie powiem Ci kto, Lecz serce
Ci powie za tydzien, za dwa Ze ten kto Cie kocha, to wlasnie Ja.
Starzy sie kochaja Choc zebow nie maja A mlodzi zaluja Gdy sie
pocaluja
Nie wiem o co nam poszlo O jakas blaha rzecz Ty powiedziales "zegnaj"
Ja powiedzialam "czesc" Odeszlam z lekkim usmiechem lecz w oczach
mialam lzy Bo wiem, ze w mym sercu Na zawsze bedziesz TY
Czemu oczy moje smutne, czemu usta moje drza? Powiedz czemu lzy
okrutne wciaz na rzesach moich lsnia? Moje oczy ciagle smutne usta
ciagle drza. Jakie sily zle, okrutne lez powodem moim sa?
Lepiej jest umrzec w kwiecie mlodosci, I spoczac w ciemnej mogile,
Nizeli kochac bez wzajemnosci, Lub byc kochanym przez chwile.
Kiedy mrok cicho na ziemie opada a nad lakami snuje sie welon z mgly
do mego serca marzenie sie wkrada, a mym marzeniem jestes Ty.
Kochac, a lubic to wielka roznica. Serce i dusze zachwyca. Lubic mozna
kazdego, A kochac tylko jednego.
Nie moge uciec od Ciebie, Twoja twarz, W szybie kazdego autobusu,
Twoje dlonie w moich wlosach noca, Twoj zapach w spokoju suchych ziol.
Milosc to wieczne cierpienie, Lecz nie kazdy je zna. Jednemu serce sie
smieje, Drugiego boli i lka.
Milosc, jak slonce, choc zajdzie w pomroce, powraca smutne
rozpromieniac noce... (A. Asnyk)
|
|
|